Przejdź do treści

Ligowy dwumecz

3 maja 2022 r. w kolejnym meczu Keeza Ligi Okręgowej gościmy zespół Orła Bębło.

Po przeciętnym sobotnim meczu z Proszowianką już we wtorek nadarzyła się okazja do rehabilitacji i zespół bezdyskusyjnie ją wykorzystał.

Przyjezdni nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki co powodowało, że bronili własnej bramki przez całe spotkanie

Po okresie naszej przewagi w 19 minucie Dawid Tumiłowicz wykorzystuje rzut karny i prowadzimy 1:0.

W 35 minucie Kacper Majewski podwyższa wynik meczu i do przerwy wygrywamy 2:0. Dwa razy nasze strzały zatrzymały się na słupku bramki gości.

55 minuta meczu przynosi nam trzecią bramkę, której strzelcem był Wojciech Szwajcowski. Z kronikarskiego obowiązku należy odnotować niewykorzystany przez naszego zawodnika rzut karny.

W 77 minucie za sprawą Dawida Tumiłowicza pada czwarty gol i takim wynikiem kończy się mecz, który był przyjemny do oglądania z racji wielu sytuacji podbramkowych oraz czterech zdobytych bramek.

Bramki dla KS PKM Olkusz:

19 min – Dawid Tumiłowicz

35 min. – Kacper Majewski

55 min. – Wojciech Szwajcowski

77 min. – Dawid Tumiłowicz

KS PKM Olkusz – Orzeł Bębło 4:0 (2:0)

Skład KS PKM Olkusz:

Szatan – Mrożek, Kasprzyk, Kiczyński, Żak – Majewski(57 min. Barczyk), Mirek, Kwinta (80 min. Kluczewski), Smolarczyk – Tumiłowicz – Szwajcowski (57 min. Pietrzeniec).

A ponieważ mecz odbył się we wtorek to nie było czasu na rozmyślanie gdyż 7 maja w sobotę czekał nas wyjazd do Niedźwiedzia gdzie stawiamy się w optymistycznych nastrojach.

Mecz rozpoczął się zgodnie z naszymi oczekiwaniami i po bramce Kacpra Majewskiego od 28 minuty prowadzimy jedną bramką. Nie wykorzystaliśmy kilku okazji do podwyższenia wyniku i jednobramkowe prowadzenie było najniższym możliwym wynikiem.

Niespodziewanie okazało się, że druga połowa przyniosła wiele emocji a to za sprawą postawy naszych zawodników.

W 50 minucie po rzucie karnym wykorzystanym przez Dawida Tumiłowicza prowadziliśmy dwoma bramkami i zamiast spokojnie dograć mecz to się zaczęło dziać.

W 54 minucie dośrodkowana przez gospodarzy z rzutu rożnego piłka tak zahipnotyzowała naszych zawodników, że gospodarze strzelili kontaktową bramkę.

Dwie minuty później strzelamy bramkę, z tym że samobójczą i mamy problem, który sami wywołujemy, mogący skutkować stratą punktów.

Zdecydowana reakcja trenera, który dokonuje dwóch zmian, w tym bramkarza, i walczymy o trzy punkty.

W 61 minucie przy pierwszym kontakcie z piłką Grzegorz Barczyk daje nam prowadzenie.

81 minuta, można powiedzieć że my dalej ku problemom, obrońca fauluje w polu karnym, otrzymuje drugą żółtą kartkę i przy wyniku 3:3 gramy w dziesięciu.

Nadzieję na trzy punkty daje jednak Maciej Pietrzeniec i od 82 minuty prowadzimy 3:4. W ostatniej minucie meczu Barczyk strzela piątą bramkę i wywozimy z Niedźwiedzia trzy punkty.

Ogólnie trzeba jednak powiedzieć, że graliśmy bardzo źle, czego dowodem jest ilość straconych bramek i sposób w jaki je tracimy. Mający swoje problemy zespół Niedźwiedzia nie wykorzystał naszej słabości i byliśmy w stanie odrobić straty jednak w kolejnych meczach poziom gry musi być zdecydowanie wyższy.

Patrząc historycznie to ten mecz konkuruje z naszym meczem w Książu Wielkim o palmę pierwszeństwa w zakresie złej gry i przegrywa jedynie ze względu na pozytywny końcowy wynik, który w głównej mierze zapewnili zawodnicy wchodzący na zmiany.

W kolejny weekend gościmy właśnie zespół Jastrzębca Książ Wielki i każdy inny wynik niż nasza wygrana po dobrej i rozważnej grze byłby sporą sensacją.

Bramki dla KS PKM Olkusz:

28 min. – Kacper Majewski

50 min. – Dawid Tumiłowicz

61 min. – Grzegorz Barczyk

82 min. – Maciej Pietrzeniec

90 min. – Grzegorz Barczyk

LKS Niedźwiedź – KS PKM Olkusz 3:5 (0:1)

Skład KS PKM Olkusz:

Szatan (60 min. Lorek) – Mrożek, Kasprzyk, Kiczyński, Żak – Majewski(60 min. Barczyk), Mirek, Kwinta, Smolarczyk (90 min. Kluczewski) – Tumiłowicz – Szwajcowski (75 min. Pietrzeniec)